Lovely Complex

Tytuł:  Lovely Complex
Rok: 2007 
Czas trwania odc.: 24 min. 
Gatunki: Komedia, romans
Odc. 25 
Ocena: 8/10

Każdy chciał by być oryginalny, no, ale może bez przesady.. Dla głównej bohaterki Risy, jej oryginalnością jak i przekleństwem jest jej wzrost 170cm, i uwaga wciąż rośnie! U nas taki wzrost to norma, w Japonii jednak jest on uważany za wielkoluda.
Risa jak każda nastolatka marzy o wielkiej miłości, nie da się jednak tego dokonać z takim wzrostem - a przynajmniej tak uważa.
Dziewczyna w poszukiwaniu chłopaka, znajduje przyjaciela o ok 15 cm niższego, ma ten sam kompleks, upodobania muzyczne - jak dwa klony.
Zanim jednak dojdzie do przyjaźni, często się oni kłócą dzięki czemu dostają miano Pary Komików, swoimi kłótniami rozśmieszają wszystkich.
Kłótnie trwają od razu wam powiem dłuższą część początkowych odc więc nie zraźcie się szybko do anime. 

Jak to w życiu bywa z przyjaźni rodzi się miłość, no i oczywiście od strony dziewczyny. Dziewczyna sama sobie podaruje zaskoczenie jakim jest uczucie którym nagle zacznie darzyć swojego przyjaciela.
Za wszelką cenę chce ona zapomnieć o owym uczuciu, lub stać się z Otanim parą.
Nawet wyznaje mu owe uczucie.
Cała akcja anime toczy się przez liceum aż na studia.


W między czasie do akcji wkroczy była Otaniego, stary przyjaciel Risy oraz inni bochaterowie, każdy z nich ma bardzo widoczną osobowość, od przyjaciółek Risy, do nowego chłopaka, eks dziewczyny Otaniego.
Każdy z bohaterów ma może i ciekawy charakter, ale też trochę mąci anime, czasami i nie potrzebnie - możliwe że autorka chciała dodać trochę innej akcji. 
Ich uczucie powoli rozkwita między obojga bohaterami.

Kreska w anime jest bardzo ładna, bo jest jeszcze rysowana ręcznie a nie komputerowa..
Nie za bardzo podoba mi się postać Risy, może specjalnie została ona tak narysowana..?
Co jednak do kreski, podobno była ona jedną z najtrudniejszych do przeniesienia!
Zyskała ona swoją nie powtarzalna chwałę w mandze, a jednak w anime trzeba było ją jakoś odźwierciedlić. Czasami nawet niektóre rzeczy są zniekształcone.

Ścieżka muzyczna jest.. średnia, opening w wykonaniu Tegomassu nie jest niczym nadzwyczajnym. W trakcie anime w tle też nie zachwyci nas żadna muzyka.


taka długość wystarczy czy dłuższe ? ;3

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Świetna recenzja, widać, że strasznie lekko Ci się pisze! Twoja opinia jeszcze bardziej zachęciła mnie do obejrzenia tej serii, tym bardziej, że od jakiegoś czasu mam ją na oku :D.
Czekam na kolejne posty~ ;3

Wika ^^ pisze...

Świetna recenzja :) Chętnie obejrzę :D
Zapraszam do mnie
http://uroda-nastolatki.blogspot.com/

Weronika pisze...

suuuper recenzja, obejrzę ! :D zapraszam do mnie u-must-stay-strong.blogspot.com/

Sumomo pisze...

Uwielbiam to anime. Świetna recenzja,a co do długości to taka wystarczy :)

Reaven-chan pisze...

Świetna recenzja ^^
Myśle, że taka długość wystarczy, dłuższe mogą zniechęcać dużo ilością tekstu ;)

nihaall pisze...

Super blog i super recenzja :3 Dzięki Tobie obejrzę sobie Lovely Complex :D

Sorbet pisze...

Weryfikacja obrazkowa zniechęca do komentowania...

Prześlij komentarz

Ohayo!
jakieś uwagi? napisz tutaj ;3